Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUBSTANCJE SZKODLIWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SUBSTANCJE SZKODLIWE. Pokaż wszystkie posty

UKRYTA PRAWDA - TRUCIZNY - Szkodliwe składniki kosmetyków - czego unikać ? - część 1


Od kiedy zaczęłam mieć w wieku 40+ problemy alergiczne, których wcześniej nigdy nie miałam zaczęłam dokładnie przyglądać się składom produktów żywnościowych, kosmetyków i środków czystości. Nie należałam co prawda do osób używających zbyt dużo tych produktów, bo i tak zawsze byłam ostrożna w tej kwestii, ale czasem musiałam coś kupić oprócz tych naturalnych które robiłam sama.

Po przeanalizowaniu składów włosy mi się zjeżyły na całej skórze ale bynajmniej tym razem nie od alergii na te produkty :) tylko od tego czego się dowiedziałam o ich składzie. 

Niestety tam gdzie jest biznes, pieniądz, tam jest matactwo i oszustwo. Wiele produktów które uchodzi za naturalne, ekologiczne i dla alergików zawiera również substancje szkodliwe i drażniące, które zastąpiły te najbardziej toksyczne, ale jednak są ???? Ufałam, że jeśli produkt jest dla alergika to mogę być bezpieczna, ale jak się okazuje  to nie jest do końca prawdą. 

WYBIERZ KOSMETYKI NATURALNE 







Dlatego już od dawna przestałam używać większości sklepowych kosmetyków, chemii gospodarczej i sporej ilości produktów spożywczych. Jak się okazuje przy odrobinie wysiłku wszystko jest możliwe. To kwestia przestawienia się i przyzwyczajenia. Na pewno trzeba poświęcić trochę więcej czasu na przygotowanie. Ale czy nie warto ? To przecież nasze zdrowie, zdrowie Waszych dzieci i najbliższych w rodzinie. Wiem że wszystkiego nie da się uniknąć, bo jesteśmy atakowani chemią ze wszystkich stron. Warto jednak zadbać by jak najmniej tych środków spożywać, wdychać, nakładać na skórę itp....
Przecież nasze babki i prababki radziły sobie, używając naturalnych produktów do ciała i do sprzątania domu. Wytwarzały je same ze składników naturalnych i dostępnych w owych czasach.

Wiem, zawsze  ktoś może mi zarzucić, że nie ma czasu a na półkach są łatwo dostępne produkty i skuteczne, myją, czyszczą, odtłuszczają, usuwają plamy itp... Oczywiście że tak, nie przeczę też kiedyś byłam młoda i padłam ofiarą pewnej niewiedzy i wygody,  wtedy o pewnych rzeczach nie wiedziałam, ufałam producentom i ich produktom. Na szczęście dorastałam w okresie, kiedy szkodliwych produktów było jeszcze mało lub wcale w latach 70, 80, 90 - tych 

To właśnie w tamtych czasach dorastałam i  nauczyłam się wykorzystywać to co było dostępne. żyłam w tamtych  czasach i wiem jak było ciężko coś zdobyć, jak moja mama potrafiła zrobić coś z niczego :) też przecież pracowała, wychowywała dzieci, prowadziła gospodarstwo domowe, uprawiała działkę warzywną, robiła przetwory na zimę, dziergała na drutach swetry, skarpety i kapcie i miała zawsze trochę czasu dla nas by pograć w chińczyka i warcaby, bierki czy też rozwiązywać krzyżówki i inne zabawy intelektualne.  Nie mieliśmy samochodu więc jechaliśmy  PKS-em  do lasu na jagody i grzyby, nad jezioro, na wycieczkę  itp.... Za co jestem jej bardzo wdzięczna. Bo nauczyłam się doceniać i szanować to co miałyśmy. Ktoś powie, że tak niewiele, a Ja powiem że tak dużo. Bo mimo trudności i braki jakie niosły tamte czasy byłam szczęśliwym dzieckiem, chociaż nie miałam komputera, laptopa, smartfona, internetu, fury bezużytecznych zabawek pełnych elektrosmogu i toksycznego plastiku. Ale był czarno-biały telewizor, wrotki, guma do skakania, skakanka, trzepak i  mnóstwo prawdziwych życzliwych przyjaciół. To dla mnie jest najcenniejsze.

Potem przyszły lepsze czasy :) tzw dobrobyt i półki zapełniły się różnorodnymi kolorowymi produktami polskimi, a z czasem rynek został zalany zagranicznym badziewiem, tandetą i toksycznym składowiskiem........ liczył się zysk a nie jakość, liczą się pieniądze a nie człowiek, liczy się konsumpcja i wyścig szczurów.
 
Ale teraz wiem, że zawsze mamy wybór. Nikogo nie namawiam żeby zmienił swoje nawyki, jedynie uświadamiam jakie mogą być skutki ich używania. Ta wiedza jest dla Was kochani, korzystajcie z tego i sami zdecydujcie.

Moje zakupy ograniczają się do kupna prostych naturalych produktów bez substancji trujących, toksycznych, działających szkodliwie i alergicznie, którymi mogę umyć ciało, nawilżyć, natłuścić, oczyścić, umyć włosy, zęby,  umyć naczynia, podłogę, wyczyścić sanitariaty, wyprać odzież  itp..... 

Osobiście wyznaję zasadę, że nie nakładam na ciało niczego czego bym nie mogła zjeść, wypić, polizać, skosztować .... 

Na sklepowych półkach, aptekach, drogeriach, sklepach ze zdrową ekologiczną, żywnością itp..... coraz więcej jest kosmetyków, które udają naturalne. 

Wciąż panuje duża nieświadomość ludzi, tego co znajduje się w tych kosmetykach, które używają na co dzień i jakie to niesie za sobą skutki uboczne - własne zdrowie i zdrowie  dzieci, zwierząt, skutki dla środowiska naturalnego, w którym żyjemy. Dla naszej gleby, wody i powietrza.
Powszechnie wiadomo, że wszystkie kosmetyki są dokładnie badane i nie mogą zawierać szkodliwych dla człowieka substancji, ale czy tak jest na prawdę ??? Oczywiście, że są one badane, ale że normy dla każdego kraju są inne.

W Unii Europejskiej, w tym w Polsce, przepisy prawa dotyczące kosmetyków reguluje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. Rozporządzenie kosmetyczne reguluje  skład, oznakowanie, warunki produkcji i obrotu, dokumentację, i sposób nadzorowania rynku przez władze i wprowadza zakaz wykonywania testów na zwierzętach - wszystkich produktów kosmetycznych i ich składników. 

tak na prawdę nie istnieje lista substancji dozwolonych do stosowania w kosmetykach. W produktach kosmetycznych stosowanych jest wiele tysięcy różnych substancji i stworzenie takiej listy byłoby po prostu niemożliwe. Prawo określa jednak szczegółowo jakich substancji nie wolno stosować w kosmetykach oraz jakie substancje mogą być stosowane wyłącznie w określonych warunkach, stężeniu itd....

Często zawierają one substancje drażniące i niebezpieczne dla zdrowia. Substancje te występują pod wieloma nazwami według międzynarodowego nazewnictwa INCI.

Poniżej zostały wymienione najistotniejsze i najczęściej poja­wiające się w kosmetykach substancje szkodliwe. Lista jest dość długa, i na pewno można do niej dopisać jeszcze wiele substancji. 


Formaldehyd

Formaldehyd jest gazem, drażniącym drogi oddechowe uwalniające się z formaliny,  działa trądzikotwórczo, wywołuje alergie i stany zapalne. Długotrwałe stosowanie może powodować podrażnienia twarzy i ciała, rumień, wypryski.
W kosmetykach najczęściej stosowany jako konserwant i produkt bakteriobójczy. Można go spotkać w lakierach do paznokci, produktach do pielęgnacji i stylizacji włosów, dezodorantach, płynach do kąpieli i wielu innych. 

Formalina jest  silnym alergenem kontaktowym, który może powodować podrażnienia układu oddechowego i oczu. Przy długotrwałym stosowaniu nawet nie- wielkie dawki mogą powodować przejściowe podrażnie­nia skóry lub długotrwałe alergie skórne w postaci rumieni i wyprysków. Formalina przyspiesza proces starzenia się skóry, jak również jest podejrzewana o działania rakotwórcze.

Formaldehyd został zaliczony przez UE do 3 kategorii produktów kancerogennych, tzn. jako substancja o możliwym działaniu rakotwórczym. Z kolei Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), zaliczyła formaldehyd do grupy 1, tj. jako substancję o działaniu rakotwórczym dla człowieka. Widzisz różnicę?

Formaldehyd, formalinę lub uwalniacze formaldehydu można znaleźć na etykietach pod nazwami:

Benzylhemiformal
5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox
Diazolidinyl Urea
Imidazolidinyl Urea
Quanternium-15
DMDM Hydantoin
Methenamine
Glutaral
Hexetidine
Iodopropynyl Butylcarbamate




PARABENY - KONSERWANTY W KOSMETYKACH



Parabeny

Parabeny należą do najskuteczniejszych i bardzo popularnych konserwantów w kosmetykach konwencjonalnych. Uniemożliwiają rozwój pleśni i grzybów. Pa­ra­beny wys­tę­pu­ją w większości kos­me­tyków. Szczególnie dużą ich zawartość mają kremy nawilżające czy mydła. Substancje te mają zdolność gromadzenia się w skórze i przy intensywnym stosowaniu mogą okazać się szkodliwe.

Parabeny należą do najczęstszych alergenów, a ich stosowanie może powodować uwra­żliwienie skóry na działanie czynników zewnętrznych. Odczyn alergiczny może być szczególnie silny na skórze wystawionej na działanie promieni słonecznych i objawia się zaczerwienieniem, pok­rzywką, wypryskami i towarzyszącym tym podrażnieniom świądem.

Parabeny na etykietach kosmetyków można znaleźć pod nazwami:

Methylparaben
Ethylparaben
Propylparaben
Butylparaben
Isobutylparaben

Benzylparaben


DEA, kokamid DEA, lauramid DEA

Są środkami powierzchniowo czynnymi, które można znaleźć w ponad 90% kosmetyków do higieny ciała i produktów myjących: mydłach, szamponach, żelach i mleczkach pod prysznic, żelach i piankach do twarzy, itd. Wywołują podrażnienie skóry, oczu, a także dróg oddechowych.

DEA może wywoływać podrażnienia skóry i oczu. Reaguje również z azotynami, tworząc nitrozoaminy, uznawane za substancje prawdopodobnie rakotwórcze. DEA jest również bardzo szkodliwe dla środowiska, ponieważ wykazuje silną toksyczność dla organizmów wodnych.

Niepokojące jest również to, że SLS i SLES wchodzą w reakcje z innymi środkami chemicznymi, znajdującymi się w kosmetykach, tworząc niebezpieczne związki, takie jak nitrozoaminy (kancerogen), niszczące również nerki i wątrobę.

W kosmetykach widniweją pod nazwami:

Diethanolamine DEA
Dietanolamina
Triethanolamine (TEA)
Monoethanolamine (MEA)
Cocomide DEA
Cocamide DEA

Konserwanty

Dla trwałości kosmetyków i bezpieczeństwa ich stosowania ważne są konserwanty, bez których w kosmetykach rozwijałyby się grzyby i pleśnie. To powodowałoby utratę jakości produktów oraz nieprzyjemne reakcje skórne, a nawet choroby. Niestety konserwanty też stanowią zagrożenie dla naszego zdrowia. Większość konserwantów jest bardzo silnie działającymi substancjami, które mogą powodować reakcje alergiczne. Dodatkowo trwają badania nad ewentualnym związkiem z niektórymi chorobami nowotworowymi.

W kosmetykach naturalnych stosowane są wyłącznie substancje dopuszczone do stosowania w produktach naturalnych przez Ecocert oraz inne jednostki certyfikujące. Są to: Potasium Sorbate oraz Sodium Benzoate (stosowane są m.in. do konserwowania żywności) oraz Dehydroacetic Acid.

Syntetyczne konserwanty na opakowaniach można znaleźć pod nazwami:

Methyldibromoglutaronitrile
Imidazolidinyl Urea
Diazolidinyl Urea
Cetylpyridinium Chloride
Chlorhexidine
Methylchloroisothiazolinone
Methylisothiazolinone
Triclosan
2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol
Phenoxyethanol
Cetrimoniumbromide


POZOSTAŁE SUBSTANCJE TOKSYCZNE W KOSMETYKACH W DRUGIEJ CZĘŚCI - ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z DRUGIM ARTYKUŁEM


Źródła:

Dr. H. Różański, Właściwości toksykologiczne wybranych składników kosmetyków, http://luskiewnik.strefa.pl/toksykologia_kosmetyka_wyklad.pdf

A. Hampton Ten Synthetic Cosmetic Ingredients to Avoid

L. Chrząstek, B. Dondela Przegląd szkodliwych pierwiastków stosowanych w kosmetyce 

K. Belowska-Bień, Z.Zdrojewicz Ftalany - budowa, działanie, znaczenie kliniczne

Kosmetyki - chemia dla ciała, praca zbiorowa pod red. Grzegorze Schroedera

https://dziecisawazne.pl/czarna-lista-skladnikow-w-kosmetykach/

M. Kupczewska-Dobecka Ocena działania rakotwórczego formaldehydu w świetle najnowszych danych literaturowych

Faculty of Health Sciences / Department of Community Medicine Human exposures to parabens in cosmetics

Science Journal of Public Health Possible Health Implications Associated with Cosmetics: A Review
Breast Cancer UK

UKRYTA PRAWDA - TRUCIZNY - Szkodliwe składniki kosmetyków - czego unikać ? - część 2



To druga część artykułu o substancjach toksycznych w kosmetykach tak powszechnie przez nas stosowanych. Pamiętajcie, że etykiety kosmetyków trzeba czytać równe szczegółowo co etykiety produktów spożywczych. Czy warto się upiększać kosztem własnego zdrowia ? Przecież te chemikalia wchłaniają się do naszego organizmu przez skórę, włosy, błony śluzowe, układ oddechowy itp ..... Zapraszam do przeczytania o kolejnych substancjach stanowiących zagrożenie dla zdrowia.

Aromaty

Bardzo, bardzo szeroko stosowane, nawet w produktach oznaczonych jako „bezzapachowe”. Używane oczywiście w celu uzyskania przyjemnego aromatu. Pod pojęciem aromaty kryje się mix różnych substancji, mogących wywoływać alergie, migreny i astmę. Niektóre z substancji aromatyzujących są powiązane z powstawaniem nowotworów i neurotoksycznością.

Kombinacji aromatyzujących substancji chemicznych jest tak wiele, że nie wszystkie opcje zostały przebadane. Pod pojęciem aromaty może kryć się niekoniecznie bezpieczny koktajl syntetycznych substancji chemicznych. 

Ftalany

Jest to grupa substancji chemicznych, stosowana w tysiącach produktów, aby nadać im gładką konsystencję. Stosowane głównie w produktach do higieny, lakierach do paznokci, balsamach i mleczkach do ciała, perfumach i sprejach do włosów. Ftalany przedostają się do gruczołów dokrewnych i mogą przyczyniać się do niepłodności, zwiększenia ryzyka zachorowalności na nowotwór piersi, czy też do wczesnego i przyspieszonego dorastania u młodych dziewczyn.

W składzie kosmetyków uważaj na:

Phtalates
Dibutyl phtalate
Diethyl phtalate
Dimethyl phtalate





Triclosan

Środek przeciwdrobnoustrojowy, zaburzający pracę gruczołów– głównie tarczycy i hormonów rozrodczych. Powoduje również podrażnienia skóry i alergie. Używany krótkotrwale, w niewielkich ilościach nie jest szkodliwy, natomiast długotrwałe stosowanie może wywoływać wyżej wymienione dolegliwości. Triclosan znajdziesz w paście do zębów, mydłach, dezodorantach i antyperspirantach.

Lanolina

Lanolina to substancja natłuszczająca zaliczana do wosków o pochodzeniu zwierzęcym. Uzyskiwana jest z substancji wytwarzanej przez gruczoły łojowe pokrywające wełnę owczą. Sub­stan­cja ta ma postać biało-żółtego tłuszczu stałego o charakterystycznym zapachu.

Lanolina jest składnikiem wszelkiego rodzaju pro­duktów kosmetycznych stanowiąc skuteczny emul­gator oraz substancję nawilżającą i natłu­szczającą. Najczęściej występuje w ma­ściach i kremach nawilżających, produktach do pielęgnacji włosów, szminkach, zmy­wa­czach do paznokci i dezodorantach.

Lanolina może powodować podrażnienia i alergię skórną. Uczulać mogą również kosmetyki do higieny intymnej z zawartością lanoliny. Zmiany alergiczne objawiają się przede wszy­stkim długotrwale występującymi wypryskami. W  skrajnych przy­pa­dkach u osób wrażliwych może powodować atopowe zapalenie skóry.

Lanolinę na etykiecie można znaleźć pod nazwą:
Lanolin

Toluen

Związek pochodzenia petrochemicznego, powstający z reformowania ropy naftowej lub destylacji smoły węglowej (niezbyt przyjemnie brzmi, wiem). Jest rozpuszczalnikiem i rozcieńczalnikiem. Wykazuje szkodliwe działanie na układ oddechowy i nerwowy, podrażnia skórę i może powodować nudności. Szczególnie powinny unikać go kobiety ciężarne, gdyż może przyczyniać się do powstawania wad płodu. Toluen jest również b. Znajdziesz go w lakierach do paznokci, odżywkach do paznokci, farbach do włosów, szminkach, cieniach do powiek.

W składzie kosmetyków znajduje się pod poniższymi nazwami:

Benzene
Toloul
Toluene
Phenylmethane
Methylbenzene






Glikole - Glikol propylenowy

Jest to związek z grupy alkoholi dwuhydroksylowych, przenikający przez skórę do wnętrza organizmu. Powoduje stany zapalne skóry oraz stany zapalne całego organizmu. Możesz go znaleźć w odżywkach do włosów, kremach z filtrem, produktach do makijażu, balsamach do ciała, szamponach i sprejach do włosów.

W składzie kosmetyków:
Propylene Glycol
Glikol propylenowy
PG Xylene Glycol

Parafina

Parafina jest otrzymywana w procesie destylacji ropy naftowej. W kosmetyce stosowane są postacie mięk­kie, twarde i płynne.
Parafina występuje powszechnie w kosmetykach konwencjonalny z powodu dostępności i niskiej ceny. W wersji płynnej stosowana jest bezpośrednio przy zabiegach kos­me­tycz­nych i ciepłolecznictwie. W wersji miękkiej i twar­dej można ją znaleźć w kremach do twarzy, pomadkach czy fluidach pod makijaż. 

Skutecznie wyrównuje nie­rów­noś­ci skóry i przebarwienia, ale jed­no­cześ­nie pokrywa skórę trudną do usunięcia powłoką, nieprzepuszczalną dla wody i gazów. Skóra pod nią wydaje się być miękka i gładka, ale jej oddychanie wraz z pozostałymi procesami życiowymi, jest uniemożliwione. Po zas­to­so­wa­niu parafiny, skóra może być ponadto bardziej wrażliwa na działanie pro­mie­ni sło­necz­nych.

Sama parafina nie jest alergenem, ale jej stosowanie prowadzi do wielu szkodliwych procesów w skórze, związanych z intensywnym rozwojem bakterii bez­tle­no­wych. Powoduje podatność na zaskórniki i zmiany trądzikowe. Parafina powoduje kumulację toksycznych produktów przemiany materii, prowadząc do jej przedwczesnego sta­rze­nia się. 

Organizm ludzki nie potrafi przet­wo­rzyć i wydalić cząsteczek parafiny, po­nie­waż nie ulega ona roz­kła­do­wi biologicznemu. W związku z tym jest magazynowana w wątrobie, nerkach i węzłach chłonnych. Podejrzewana jest też o udział w powstawaniu zmian nowotworowych.

Parafinę na etykiecie znaleźć można pod nazwami:

Paraffin Oil
Parrafinum Liquidum
Synthetic Wax
Paraffin

Isoparaffin

Oleje silikonowe

Silikon ma postać bezbarwnych i bezwonnych olejów lub wosków.

Silikony są stosowane w droż­szych produktach kosmetycznych. Dają poczucie gładkości i wyrównują niedoskonałości. Są dodawane do kremów nawilżających, baz i fluidów pod ma­ki­jaż a także do produktów do pie­lę­gnacji i stylizacji włosów.

Zadaniem silikonów jest stworzenie och­ron­ne­go filmu na skórze lub włosach bez zatykania porów. Jednakże ich użycie przez osoby o wra­żli­wej skórze z tendencją do wyprysków, zaskórników i zmian trądzikowych, może powodować nasilenie objawów. Ponadto silikony nie ulegają rozkładowi biologicznemu i gromadzą się w tkankach organizmu.

Najstarszym i najbardziej znanym silikonem jest Dimethicone, niemniej jednak w kos­metyce korzysta się z szerokiej gamy olejów silikonowych. 

Na etykietach można je roz­po­znać po następujących końcówkach:

...methicone
...siloxane
...silanol
...silicone


Aluminium

Jest jedna z najpowszechniejszych szkodliwych substancji, znajduje się bowiem w wielu kosmetykach, używanych na co dzień, a w szczególności w dezodorantach. Hamuje naturalne zjawisko pocenia się, zatykając pory, ale jednocześnie przedostając się do wnętrza organizmu, gdzie zaczyna się odkładać. Podrażnia układ immunologiczny i układ rozrodczy, niegatywnie wpływa na układ nerwowy, bowiem odkłada się w mózgu.

Chemiczne filtry UV

Chemiczne filtry UV są główną przyczyną fotoalergicznej egzemy kontaktowej. Pod­raż­nie­nia skóry z kolei sprzyjają przenikaniu substancji przez naskórek. Chemiczne filtry UV cechują się małym ciężarem cząsteczkowym i są w stanie przenikać przez nas­kó­rek do wnętrza organizmu.

Badania dowodzą, że sto­so­wa­nie syntetycznych filtrów powoduje zmiany hor­mo­nal­ne.

Oxybenzone występują w INCI pod nazwami:
Benzophenone – 3
Benzophenone – 4
Pozostałe szkodliwe filtry chemiczne wys­tę­pu­ją w INCI pod nazwami:

Octinoxate (Octyl Methoxycinnamate)
Homosalate
Octyl Salicylate
Avobenzone (Butyl Methoxydibenzoylmethane)
Octocrylene
Ensulizole (Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid)

Ethylhexyl Dimethyl PABA

Poliethylene glycol - PGE

PEG (glikol polietylenowy) jest bez­bar­wną, higroskopijną cieczą lub ciałem stałym, stosowanym w przemyśle kosmetycznym na sze­roką skalę jako rozpuszczalnik, emulgator i śro­dek zwiększający lepkość ciekłych pre­pa­ra­tów. Jest często stosowanym emulgatorem oraz substancją myjącą we wszelkich pre­pa­ra­tach do pielęgnacji ciała. Efektem ubocznym działania PEG są stany zapalne atakujące głównie skórę twarzy i pach­win.

PPG (glikol polipropylenowy) jest alkoholową, bezbarwną i bezwonną cieczą o wysokiej lepkości. Tworzy na po­wierz­chni skóry film zapobiegający ubytkowi wody z naskórka. PPG nadaje kosmetykom konsystencję emulsji. Substancja ta jest szeroko stosowana jako emulgator w pastach do zębów, płynach do płukania ust oraz dezodorantach w sztyfcie.

Do produkcji zarówno PEG jak i PPG używany jest tlenek etylenu, trujący gaz. Mogą one też być zanieczyszczone dioksanem (czyli eterem) lub zawierać nieprzereagowane cząsteczki tru­jącego gazu. Zarówno dioksan jak i tlenek etyl­enu uszkadzają strukturę genetyczną komórek i zostały uznane za substancje ra­ko­twór­cze.

Obie substancje PEG i PPG wpływają na uwraż­li­wie­nie skóry na zanieczyszczenia oraz drażniące substancje zawarte w kosmetykach.

Składniki zawierające glikol polietylenowy oraz glikol polipropylenowy można znaleźć pod naz­wami:

PEG-.... np. PEG-40 Sorbitan Diisostearate
PPG-.... np. PPG-15 Stearate
składnik z końcówką “...eth” np. Laureth-4

Syntetyczne zapachy

Syntetyczne substancje zapachowe są tańszym odpowiednikiem naturalnych zapachów pochodzących z roślin. Praktycznie wszystkie znane związki zapachowe naturalne mają swoje chemiczne odpowiedniki. Są one szczególnie cenione przy produkcji perfum, jako że pozwalają na tworzenie niebanalnych wielo­wymiarowych kompozycji.

Syntetyczne zapachy są powszechnie sto­sowane we wszystkich typach produktów kosmetycznych. Powodują silne reakcje alergiczne, alergie skórne. Łatwo wchłanialne akumulują się w organizmie.


Ostatnio podejrzewa się, że syntetyczne piżmo (popularny składnik perfum, kremów po goleniu, mydeł i innych produktów higienicznych) zaburza pracę układu dokrewnego i wywołuje nowotwory.


POZOSTAŁE SUBSTANCJE TOKSYCZNE W KOSMETYKACH W PIERWSZEJ CZĘŚCI - ZAPRASZAM DO ZAPOZNANIA SIĘ Z DRUGIM ARTYKUŁEM

Źródła:

Dr. H. Różański, Właściwości toksykologiczne wybranych składników kosmetyków, http://luskiewnik.strefa.pl/toksykologia_kosmetyka_wyklad.pdf

A. Hampton Ten Synthetic Cosmetic Ingredients to Avoid

L. Chrząstek, B. Dondela Przegląd szkodliwych pierwiastków stosowanych w kosmetyce 

K. Belowska-Bień, Z.Zdrojewicz Ftalany - budowa, działanie, znaczenie kliniczne

Kosmetyki - chemia dla ciała, praca zbiorowa pod red. Grzegorze Schroedera

https://dziecisawazne.pl/czarna-lista-skladnikow-w-kosmetykach/

M. Kupczewska-Dobecka Ocena działania rakotwórczego formaldehydu w świetle najnowszych danych literaturowych

Faculty of Health Sciences / Department of Community Medicine Human exposures to parabens in cosmetics

Science Journal of Public Health Possible Health Implications Associated with Cosmetics: A Review
Breast Cancer UK


UKRYTA PRAWDA / SUBSTANCJE SZKODLIWE DLA ZDROWIA - SYROP GLUKOZOWO-FRUKTOZOWY - HSFC

SŁODKI I ZDRADLIWY SMAK CHORÓB. Smak słodki towarzyszy nam od urodzenia,  poprzez całe dzieciństwo, gdy jesteśmy już dorośli a potem starzy. Cukier to podstawowy produkt dający odczucie słodyczy, szeroko stosowany w produkcji przemysłowej. Ze wzrostem spożywania cukrów zachodzą niekorzystne zmiany zdrowotne w naszych organizmach.  Jeśli chodzi o globalne zwyczaje żywieniowe, istnieje tylko jedna substancja, której spożycie w przeciągu kilkudziesięciu lat wzrosło dziesięciokrotnie. Mowa oczywiście o wszechobecnym cukrze. 





HSFC jest zatem jednym z najczęściej stosowanych w przetwórstwie żywieniowym substytutów sacharozy, z którym spotykamy się niemal na każdym kroku. Niestety, poza pożądanymi właściwościami chemicznymi, syrop posiada jeszcze listę cech, których nie wykazuje choćby sacharoza, a które bardzo negatywnie wpływają na nasze zdrowie.

Wciąż trwa głośna dyskusja  w sprawie syropu glukozowo- fruktozowego. Obarcza się go odpowiedzialnością za epidemię otyłości, chorób układu krążenia, cukrzycy typu II oraz bezalkoholowego stłuszczenia wątroby, jaką możemy zaobserwować w Stanach Zjednoczonych, w Europie jak i w Polsce coraz mocniej. 

Co to jest syrop glukozowo-fruktozowy

Występuje pod nazwą handlową izoglukoza, syrop wysokofruktozowy lub wysokofruktozowy syrop kukurydziany. To oczyszczony i zagęszczony wodny roztwór cukrów prostych (glukozy i fruktozy), uzyskiwany w wyniku hydrolizy węglowodanów. Został wynaleziony w Stanach Zjednoczonych w latach 50 XX wieku, a w latach 70 wprowadzono go do masowej produkcji. Tamtejsi farmerzy wymusili ochronę celną produkowanego przez siebie cukru. W rezultacie jego ceny rosły, a producenci z branży spożywczej musieli kupować go po wyższych cenach. Przemysł odpowiedział na tę sytuację wprowadzeniem syropu glukozowo-fruktozowego, który był tańszy i zastąpił cukier w masowej produkcji słodkich napojów oraz słodyczy.


Z czego jest produkowany syrop glukozowo-fruktozowy ?

Syrop otrzymuje się z kukurydzy, przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Skrobię kukurydzianą stosuje się najczęściej ze względu na jej wysoką wydajność, wcześniej syrop produkowano ze skrobi ziemniaczanej lub pszenicznej.  Skrobia ta w dalszej kolejności, z użyciem enzymów lub kwasów, przetwarzana jest do formy syropu. Pod wpływem enzymów i kwasów skrobia ta przetwarzana jest do formy jasnożółtej cieczy, która, w zależności od rodzaju, składa się z 55% glukozy, 42% fruktozy i około 3% innych cukrów. Sacharoza natomiast zawiera 50 % fruktozy i 50% cząsteczek glukozy. Substancje te są więc bardzo podobne pod względem poziomu słodkości. 

Dodatkowo większość kukurydzy używanej do produkcji syropu glukozowo-fruktozowego, który jest produkowany w USA – a więc dotyczy również wielu importowanych produktów – jest genetycznie modyfikowana.

Dlaczego  syrop glukozowo-fruktozowy jest taki popularny ?

► jest bardzo tani – tańszy od cukru
► ma postać cieczy dlatego łatwo jest go transportować,
► Można go stosować bez konieczności uprzedniego rozpuszczania, co ułatwia rozlewanie do opakowań, dozowanie do produktów
► jest stabilny mikrobiologicznie, hamuje rozwój drobnoustrojów.
► ma bardzo niską lepkość
►nie ulega krystalizacji i zapobiega wysychaniu produktów, w których się znajduje

Wydawało by się, że ma same zalety, więc co z nim jest nie tak ? Badacze ciągle spierają się na temat szkodliwości. Jedni mówią, że szkodzi bardziej niż cukier, inni widzą takie same niekorzystne działanie na organizm. Do tej pory wyniki badań budzą trochę niepokoju i ostrożność w stosowaniu. 

Gdzie się go stosuje ?




► do napojów bezalkoholowych, gazowanych i niegazowanych, np. cola, herbata mrożona, tonik
► do napojów izotonicznych i energetyzujących
► do soków i nektarów z koncentratu owocowego
► do napojów alkoholowych, np. likierów, owoców w alkoholu
►do mlecznych napojów fermentowanych, jogurtów owocowych, serków twarogowych, kefirów owocowo-warzywnych
► do mleka zagęszczonego, do lodów
► do płatków śnaidaniowych, batoników, ciasteczek, 
► do musztardy, ketchupu, sosów do dań z makaronu i ryżu
► do owoców kandyzowanych
►do dżemów, galaretek, deserów, wsadów owocowych do jogurtów
► do sałatek jarzynowych i śledziowych, konserw rybnych

► jako zamiennik miodu w pieczywie cukierniczym, zwłaszcza w piernikach, a także jako środek ograniczający czerstwienie wyrobów piekarskich
► do zup, ketchupów
► zalew do ogórków, kapusty, śledzi, grzybków itp.
► uwaga również na artykuły kupowane w sklepach ze zdrową żywnością. One również  mogą zawierać syrop glukozowo-fruktozowy. 

To są produkty spożywcze, których używamy na co dzień sami i karmimy tym nasze dzieci i całe rodziny. Ja osobiście już dawno przestałam kupować te gotowe przetworzone produkty, ale jeśli musie już kupić to wybierajcie te z dodatkiem cukru, ksylitolu lub miodu zamiast syropu glukozowo-fruktozowego.
Czytajcie uważnie wszystkie etykiety. wiem, że niektóre są tak małe, że teksty są prawie nie do odczytania. Ja noszę ze sobą małą kieszonkową składaną lupkę i czytam :) Ludzie czasem dziwnie na mnie patrzą, ale co mi tam, ważniejsze jest moje i mojej rodziny zdrowie. 

Wpływ  syropu glukozowo-fruktozowego na zdrowie ?

Przypisuje mu się istotną rolę w rozwoju chorób cywilizacyjnych niezakaźnych, czyli: otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń gospodarki lipidowej, chorób układu sercowo-naczyniowego, dny moczanowej, kamicy nerkowej oraz niektórych nowotworów. 

Sporadyczne spożywanie produktów zawierających syrop glukozowo-fruktozowy nie jest niebezpieczne dla zdrowia. Niekorzystne efekty metaboliczne zostały odnotowane, kiedy fruktoza stanowiła 35-65% składu diety.

Niekorzystne efekty metaboliczne obserwuje się przy większych zawartościach fruktozy w diecie (35–65% wartości energetycznej diety). Jest to ilość, którą łatwo osiągnąć, spożywając, m.in. napoje słodkie. Pamiętajcie, że jedna szklanka/kubek ok. 250–300 ml napoju słodzonego syropem glukozowo-fruktozowym to już całodobowa dopuszczalna ilość cukrów prostych w diecie. 

Zgodnie z zaleceniami żywieniowymi cukry proste nie powinny stanowić więcej niż 10% energetyczności diety. Wyniki badań epidemiologicznych prowadzonych ostatnio zdają się wskazywać, że nadmierne spożycie fruktozy jest jednym z czynników odpowiedzialnych za stały wzrost liczby osób z nadwagą i otyłością we współczesnych społeczeństwach. Problem ten dotyczy szczególnie dzieci i młodzieży.

Ponadto produkty zawierające mieszankę glukozy i fruktozy, którym jest HFCS, powodują przyrost ilości tkanki tłuszczowej. Wynika to z wpływu spożytej glukozy na zwiększenie stężenia insuliny, w konsekwencji prowadzącej do insulinooporności.

Dr Meira Fields, z amerykańskiego Ministerstwa Środowiska, badała efekt diety opartej na spożywaniu cukru przez wiele lat. Razem ze swoim zespołem odkryła, że gdy szczury były karmione cukrem jako węglowodanami (szczególnie jeśli ich dieta była jednocześnie uboga w miedź, jak ma to miejsce w diecie większości amerykanów), rozwijały się choroby dotykające głównych organów, takich jak: wątroba, serce, trzustka i jądra. Szczury umierały zanim zdążyły dojrzeć.

W badaniach przeprowadzonych wśród zdrowych kobiet i osób otyłych obojga płci pokrycie w ciągu jednego dnia 30% dobowego zapotrzebowania kalorycznego poprzez przyjmowanie napoju słodzonego fruktozą wiązało się z mniejszym stężeniem insuliny po posiłku (tzw. insulinemią poposiłkową), niższym dobowym poziomem leptynemii (upośledzone, zmniejszone wydzielanie hormonu sytości – leptyny) oraz większym stężeniem hormonu głodu – greliny i triglicerydów w osoczu, w porównaniu z przyjmowaniem napoju słodzonego glukozą.

Jest też jednym z elementów zwiększających ryzyko cukrzycy typu 2. Zgodnie z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego fruktozy się nie zaleca diabetykom jako alternatywy dla tradycyjnego cukru.

Podwyższa poziom lipoproteiny niskiej gęstości i trójglicerydów, powoduje spadek wrażliwości organizmu na leptynę,

Fruktoza może również sprzyjać rozwojowi insulinooporności poprzez zwiększenie stężenia wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, zmniejszających wrażliwość receptorów insulinowych. Ponadto wzrost ilości wolnych kwasów tłuszczowych obecnych w układzie żyły wrotnej (głównej żyły wątroby) stymuluje syntezę glukozy w wątrobie, prowadząc do zwiększenia stężenia glukozy we krwi, co nasila wydzielanie insuliny. W dłuższym aspekcie mechanizm ten sprzyja uszkodzeniu komórek ß wysp trzustkowych, wytwarzających insulinę, a w konsekwencji rozwojowi cukrzycy typu 2.

Innym aspektem niekorzystnego oddziaływania fruktozy na organizm może być fakt, iż jedynym organem zdolnym ją absorbować oraz w znaczącym stopniu metabolizować (w przeciwieństwie np. do glukozy) jest wątroba, która pochłania 99% tego monosacharydu przy pierwszym przejściu w cyklu metabolicznym. Wynikiem jest wzrost stężenia frakcji LDL-cholesterolu i triglicerydów w surowicy krwi.

W badaniu Nurses’ Health Study przeprowadzonym wśród 88 520 kobiet w wieku 34–59 lat, w ciągu 24 lat obserwacji stwierdzono, że u osób spożywających powyżej 2 napojów dziennie stwierdzono o 35% większe ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, w porównaniu z osobami spożywającymi mniej niż 1 napój miesięcznie.

Cukry dodane stanowią ryzyko chorób układu krążenia, dlatego Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (American Heart Association – AHA) zaleca, by w diecie źródła cukrów dodanych nie stanowiły więcej niż 100 kcal/dzień u kobiet i 150 kcal/dzień u mężczyzn.

W ramach badania Framingham Heart Study w ciągu 4 lat obserwacji stwierdzono, iż u pijących więcej niż jeden napój dziennie ryzyko podwyższonego ciśnienia krwi wynosiło 18% w porównianiu osobami niepijacymi w ogóle. W 12-letnich badaniach Nurses’ Health Study I i II zaobserwowano, iż spożycie więcej niż 4 napojów (1 napój to szklanka lub puszka coli) dziennie wiązało się z większym o 44% ryzykiem wystąpienia nadciśnienia tętniczego, w porównaniu z osobami pijącymi napoje typu cola rzadko.

Fruktoza obecna w syropie glukozowo-fruktozowym, w organizmie człowieka ulega przemianom, w efekcie których powstają znaczne ilości substancji zwanej adenozynomonofosforanem, z której powstaje kwas moczowy. dlatego dieta bogata w fruktozę sprzyja wzmożonej produkcji kwasu moczowego, co zwiększa ryzyko powstawania kamieni nerkowych i rozwoju dny moczanowej. Ponadto zaobserwowano, iż spożycie napojów słodkich bogatych w HFCS jest dodatnio skorelowana ze stężeniem kwasu moczowego w surowicy krwi.

Badania przeprowadzone w ostatnich latach potwierdziły możliwy wpływ nadmiernego spożycia fruktozy na przerost i stłuszczenie wątroby. W obserwacjach na szczurach, których dietę wzbogacono we fruktozę, odnotowano istotną statystycznie zwiększoną masę wątroby, przy jednoczesnym braku wpływu na ich masę ciała. 

Jeśli chodzi o nowotwory jest już sporo badań, w których wykazuje się że wysokofruktozowy syrop kukurydziany ma podobny do sacharozy wpływ na po posiłkowe stężenie glukozy we krwi, w związku z czym duże spożycie słodzonych nim napojów można rozpatrywać jako czynnik ryzyka rozwoju nowotworu trzustki. Ponadto słodkie napoje typu cola barwione są karmelem, bogatym w AGE, które mogą zwiększyć insulinooporność tkanek osób spożywających te napoje. Zwiększenie ryzyka rozwoju raka trzustki zaobserwowano w przypadku spożycia więcej niż 3 szklanki napojów słodzonych tygodniowo, w porównaniu ze spożyciem jednej porcji takich napojów w miesiącu.

Przyczynia się do zwiększenia możliwości wystąpienia zespołu jelita drażliwego,oraz może powodować zaćmę cukrzycową.

Dlatego prawidłowe żywienie i ograniczenie cukrów prostych oraz zaprzestanie spożywania syrpu glukozowo-fruktozowego to większa szansa na twoje zdrowie i fakt, że nie rozwinie się  jedna z powyższych chorób cywilizacyjnych. Czytajcie etykiety, nie kupujcie wyrobów z syropem kukurydzianym, zastępujcie te cukry innymi mniej szkodliwymi cukrami. Używajcie cukrów w niewielkich ilościach, nie przekraczajcie dobowej dawki.

A co z fruktozą z naturalnych owoców i miodu ?

Występująca w owocach i w miodzie fruktoza jest częścią naturalnego kompleksu składników odżywczych i błonnika pokarmowego i nie wykazuje takich samych negatywnych skutków jak wolna fruktoza zawarta w przemysłowym syropie glukozowo-fruktozowym pozyskanym ze skrobi kukurydzianej. Osoby odżywiające się w sposób naturalny mogą zatem bezpiecznie czerpać korzyści z jedzenia owoców i miodu, oczywiście wszystko z umiarem. Osoby mające problemy z otyłością, nadciśnieniem, cukrzycą czy też inną chorobą metaboliczną powinny ostrożnie podchodzić do wszystkich, nawet naturalnych produktów spożywczych zawierających fruktozę. 


Co to jest fruktoza ?

Fruktoza to cukier prosty, element składowy sacharozy i syropu glukozowo-fruktozowego. Fruktoza odbierana jest jako dobry cukier lub nawet lepszy cukier, a to dlatego, że kojarzy się z owocami  oraz miodem, w którym występuje jako główny cukier prosty.  W sklepach ze zdrową żywnością można kupić czystą fruktozę przeznaczoną dla diabetyków oraz osób odchudzających się. Powiązanie fruktozy z odchudzaniem bierze się z faktu, iż jest ona słodsza od sacharozy i słodsza od syropu glukozowo-fruktozowego, z tego względu można użyć jej mniej w celu uzyskania takiego samego smaku słodkości. Jeśli chodzi o diabetyków, to czysta w swej czystej postaci fruktoza nie powoduje szybkiego wzrostu, a następnie spadku poziomu glukozy we krwi, nie stymuluje więc wytwarzania dużej ilości insuliny, czyli ma niższy indeks glikemiczny niż np. sacharoza "indeks glikemiczny fruktozy wynosi 23, cukru zaś 68"

Co złego siedzi w nadmiarze fruktozy ?

Wątroba nie może przekształcić fruktozy w glikogen (energetyczna substancja zapasowa powstała z glukozy) i zmagazynować jej w takiej postaci, tylko wyzwala wzmożoną lipogenezę (produkcję związków tłuszczowych takich jak trójglicerydy oraz cholesterol frakcji VLDL). Badania wykazały ponadto, że jeśli proces produkcji tłuszczu z fruktozy już się rozpoczął, to potem trudno go zatrzymać. Odkłada się on w okolicach brzucha, prowadząc do najbardziej niebezpiecznej otyłości trzewnej. W konsekwencji skutkuje to chorobami metabolicznymi, nadciśnieniem tętniczym oraz niealkoholowym stłuszczeniem wątroby.

Fruktoza zwiększa poziom wolnych kwasów tłuszczowych we krwi, co uszkadza komórki beta trzustki wytwarzające insulinę, co w konsekwencji prowadzi do insulinooporności i dalej do cukrzycy typu 2.

Fruktoza nie stymuluje wytwarzania insuliny, gdyż po spożyciu nie trafia z przewodu pokarmowego bezpośrednio do krwi jak glukoza, tylko jest metabolizowana w wątrobie, ma swoje, jak już wspomniałam wyżej, z pozoru korzystne, a w rzeczywistości niekorzystne konsekwencje. Insulina i leptyna to substancje, które odgrywają kluczową rolę w regulacji apetytu. Niski poziom insuliny warunkuje niski poziom leptyny. I na odwrót: podwyższony poziom insuliny stymuluje podwyższony poziom leptyny. Hormon ten (leptyna) produkowany przez naszą tłuszczową tkankę podskórną powiązany jest z neuroreceptorami w podwzgórzu, które mają zdolność do hamowania naszego apetytu. Zjedzenie produktu o wysokiej zawartości fruktozy nie zwiększa ilości leptyny i nie powoduje u nas zahamowania łaknienia.

Po spożyciu fruktozy nie tylko nie czujemy się syci, ale nasz apetyt może rosnąć. Badania wykazują bowiem, że fruktoza powoduje wzrost stężenia greliny. Jest to tzw. „hormon głodu” wydzielany w żołądku. Przy niedostatku pożywienia stymuluje on wydzielanie soków żołądkowych oraz odczuwanie głodu. Po spożyciu produktów wysokofruktozowych czujemy się bardziej głodni niż przed posiłkiem.

Nadmierne spożycie fruktozy powoduje wzrost produkcji kwasu moczowego oraz wzrost absorbcji sodu, który jest istotnym elementem przyczyniającym się do powstania nadciśnienia tętniczego.

Fruktoza jest jedynym cukrem, który do swych przemian potrzebuje ATP (wiązania wysokoenergetyczne, które biorą udział w procesie przenoszenia energii w komórce). Im więcej fruktozy, tym mniej komórkowych zapasów ATP wykorzystywanych we wszelkich procesach metabolicznych organizmu.  To zakłócenie jest szczególnie niebezpieczne dla diabetyków, u których metabolizm jest już i tak zakłócony.

Jeśli Twoje dziecko spożywa duże ilości słodzonych napojów, lodów, jogurtów, przetworzonej nienaturalnej żywności to poziom fruktozy może przybrać w jego organizmie poziomy graniczne. Dołożenie do całej tej puli dodatkowo fruktozy pochodzącej z owoców może przechylić szalę.

Obecnie już ok. 20 % dzieci cierpi na otyłość. Jeśli twoje dziecko zmaga się z tym problemem, uważaj na fruktozę we wszelkiej postaci. Tę ukrytą, zawartą w produktach zawierających syrop glukozowo-fruktozowy lub sacharozę, oraz na wysokofruktozowe owoce świeże i suszone oraz miód. Ten ostatni używaj jedynie w celach leczniczych.

Soki owocowe, nawet te świeżo wyciskane, to skoncentrowane substancje (do uzyskania szklanki soku jabłkowego potrzeba 2-3 sztuk owoców) zawierają one zatem skoncentrowaną, często pozbawioną błonnika i łatwo dostępną fruktozę. Pijmy je więc z umiarem, najlepiej rozcieńczone ciepłą wodą i to jedynie w okresie letnim, gdyż bardzo szybko wychładzają organizm.

Czy syrop glukozowo fruktozowy szkodzi bardziej niż cukier?

Wróćmy jednak do syropu glukozowo-fruktozowego. Mimo że większość badań skupia się na negatywnym wpływie wyekstrahowanej fruktozy na nasz organizm, a HFCS przypisuje się takie same niekorzystne działanie jak sacharozie, to istnieją powody, dla których syrop glukozowo-fruktozowy pod pewnymi względami jest gorszym zamiennikiem cukru.

Do produkcji przemysłowej używa się nie tylko syropu zawierającego 42 % fruktozy, ale również taki, który zawiera jej więcej niż cukier stołowy. Producenci nie podają na etykietach, jakiego środka użyli. To zwiększa ryzyko ekspozycji na niekorzystne działanie fruktozy. Poza tym jest to substancja o stosunkowo krótkiej historii i jej wpływ na nasz organizm nie został jeszcze poznany. 

Badania wykazują niekorzystny wpływ tej substancji na nasz organizm i kilku, których wyniki stawiają HFCS na równi z cukrem stołowym. Wszystkie one prowadzone były zbyt krótko i na zbyt małej liczbie badanych, aby ich wyniki można było traktować jako wyznacznik daleko idących wniosków. Można je traktować jako wstęp i przesłankę do dalszych poszukiwań. Nam, konsumentom, wskazana jest jednak daleko idąca ostrożność w stosowaniu tego chemicznie przetworzonego środka słodzącego. Jest on bowiem zawsze markerem wysokoprzetworzonej, wyjałowionej żywności.



W związku z wieloma za i przeciw, uważam, że ani powrót do starego cukru białego, zwanego obecnie białą śmiercią ani używanie syropu kukurydzianego nie jest rozwiązaniem. Jeśli zależy ci na zdrowiu, unikaj lub bardzo ogranicz ich spożywanie. Zastąp go miodem lub owocami. wybierajcie produkty naturalne i najmniej przetworzone. 


źródło:
http://www.odzywianie.info.pl/Syrop-glukozowo-fruktozowy-kontrowersyjny-dodatek-do-zywnosci.html

Ciok J., Tacikowski T., Wyrobek I.: Fruktoza jako czynnik ryzyka przewlekłych chorób metabolicznych

Sadowska J., Rygielska M.: 2014. Technologiczne i zdrowotne aspekty stosowania syropu wysokofruktozowego do produkcji żywności. ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia


Bilek M., Stawarczyk K., Pasternakiewicz A.: 2014. Zawartość glukozy, fruktozy i sacharozy w wybranych napojach typu soft drink. Probl Hig Epidemiol,

http://edition.cnn.com/2010/HEALTH/03/25/corn.syrup.sugar/index.html

Elliott S.S., Keim N.L., Stern J.S. i wsp.: Fructose, weight gain, and the insulin resistance syndrome


Johnson R.K., Appel L.J., Brands M. i wsp.: A 4-wk high-fructose diet alters lipid metabolism without affecting insulin    sensitivity or ectopic lipids in healthy humans.

https://pl.wikipedia.org

http://dziecisawazne.pl



pozdrawiam 
LadyBonaFide

www.zdrowadieta.opole.pl

TEMATY NA TOPIE

RELAX - AFIRMACJE - MUZYKA

KATEGORIE

AFIRMACJE AFIRMACJE ZDROWIA AFORYZMY / SENTENCJE / DOBRE MYŚLI BAKTERIE BÓLE GŁOWY CENNE SKŁADNIKI CHEMIA W ŻYWNOŚCI CIAŁO DANIA WEGAŃSKIE DANIA Z MAKARONU DANIA ZE STRĄCZKÓW DESERY/CIASTA DIETY DLA ZDROWIA DIETY LECZNICZE DIETY NA DOBRY HUMOR DIETY NA URODĘ DIETY ODCHUDZAJĄCE DIETY PRODUKTOWE DIETY ROZDZIELNE DIETY ROZGRZEWAJĄCE DIETY ZASADOWE DOMOWA APTECZKA DOMOWE KISZONKI DOMOWE KOSMETYKI DOMOWE PRZETWORY DOMOWE SPOSOBY NA EKOLOGIA ELEKTROSMOG ELEKTROŚMIECI FLAWONOIDY FRUKTOZA GOFRY GREEN FOODS HERBATKI / NAPARY KAWA ZBOŻOWA KOKTAJLE / SMOOTHIES KWASY TŁUSZCZOWE LAMPA SOLNA MASECZKI MEDYTACJA MINERAŁY MLEKO ROŚLINNE MLEKO ZWIERZĘCE MUDRY MŁODY JĘCZMIEŃ NA SUROWO / RAW NALEŚNIKI NAPOJE NAPOJE/KOKTAJLE NASZE ZDROWIE ODKWASZENIE ORGANIZMU ODPORNOŚĆ OLEJ KOKOSOWY OLEJ KONOPNY OLEJ LNIANY OLEJE ROŚLINNE OLEJKI NATURALNE OLIWA Z OLIWEK ORZECHY/NASIONA OSTROPEST PLAMISTY OWOCE PASTY PASTY/SMAROWIDŁA PESTO / SOSY PIEROGI / KLUSKI PORADNIK DOMOWY POWIETRZE PRZEPISY RAW FOOD RELAKS / HARMONIA RYBY SAMOUZDRAWIANIE SAŁATKI/SURÓWKI SERY/SERKI/TWAROGI SIŁA UMYSŁU SKÓRA SMACZNE PRZEPISY SOCZEWICA SOKI STREFA BÓLU STRES STYL ŻYCIA SUBSTANCJE SZKODLIWE SUPER ŻYWNOŚĆ SUPERFOOD SUROWE SOKI SYROP GLUKOZOWO-FRUKROZOWY TRAN UKRYTA PRAWDA URODA WARZYWA WEGANIZM WEGETARIANIZM WITAMINY WITARIANIZM WODA WODA JONIZOWANA WODA LECZNICZA WODA STRUKTURALNA WĘGLOWODANY WŁOSY ZASADY ODŻYWIANIA ZATRUTE POWIETRZE ZDROWA WODA ZDROWA ŻYWNOŚĆ ZDROWE ODŻYWIANIE ZDROWE POWIETRZE ZDROWIE ZDROWY SEN ZIELONA ŻYWNOŚĆ ZIOŁA I PRZYPRAWY ZIOŁA W KUCHNI ZRÓB TO SAMA ZUPY ŚNIADANIA ŚWIADOMY ODDECH ŚWIAT ZWIERZĄT ŻYWNOŚĆ GMO

ARTYKUŁY MIESIĄCA

ZNAJDZIESZ MNIE NA

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie
LadyBonaFide. Obsługiwane przez usługę Blogger.